Corvette E-Ray: czy siła Kentucky poradzi sobie z europejskimi supersamochodami?

11

Testowanie wysokowydajnej maszyny w idealnych warunkach nie może być łatwiejsze; prawdziwy charakter ujawnia się dopiero, gdy na zewnątrz pada deszcz. Aby przetestować możliwości Chevroleta Corvette E-Ray, udaliśmy się do Szkocji, spodziewając się zróżnicowanego terenu i wymagającej pogody. Zamiast tego znaleźliśmy się w środku niemal apokaliptycznej burzy w rejonie Gretny, walcząc z ulewnym deszczem i praktycznie zerową widocznością.

To ekstremalne środowisko stanowiło idealne tło do odpowiedzi na podstawowe pytanie: czy Corvette ewoluowała od prostego samochodu typu muscle car w wyrafinowany, wszechstronny supersamochód na każdą pogodę?

Hybrydowa odsłona klasycznej formuły

E-Ray oznacza znaczący zwrot w historii generacji C8. Zachowując duszę tradycyjnego amerykańskiego samochodu typu muscle car, wprowadza dwie kluczowe innowacje technologiczne: napęd na wszystkie koła i elektryfikację.

W swej istocie E-Ray pozostaje samochodem dla purystów: pod maską znajduje się wolnossący silnik V8 LT2** o pojemności 6,2 litra i mocy 482 KM. Jednak cała „magia” kryje się w podwoziu. Mały akumulator o pojemności 1,9 kWh ukryty w kręgosłupie samochodu napędza silnik elektryczny o mocy 160 KM. na przedniej osi (element Mitsubishi).

Ta konfiguracja zapewnia E-Rayowi coś, czego nie miała żadna Corvette w swojej 73-letniej historii: Możliwość 4WD. I nie tylko brutalna siła, ale także przyczepność i stabilność sprawiają, że samochód znacznie lepiej nadaje się do użytku w nieprzewidywalnych klimatach, takich jak Europa Północna.

Wydajność spotyka się z praktycznością: test w trybie GT

Zanim napotkaliśmy burzę, przejechaliśmy autostradami E-Ray 320 mil (około 515 km), aby przetestować jego możliwości jako samochodu typu grand tourer (GT). Do samochodu o mocy 634 KM. wyniki były zaskakująco cywilizowane:

  • Wydajność: Samochód wykazał przyzwoite zużycie paliwa na poziomie 32,1 mpg (około 7,3 litra na 100 km), do czego przyczynił się układ hybrydowy, który odzyskał podczas podróży 4,1 kWh energii.
  • Komfort i płynność: Silnik V8 był raczej spokojny, a nie ryczący, a amortyzatory magnetoreologiczne zapewniały poczucie ciężkiego wdzięku, niwelując niedoskonałości autostrady.
  • Komfort wnętrza: Kabina otaczająca kierowcę sprawia wrażenie premium. Chociaż kubełkowe fotele w GT2 zapewniają doskonałe podparcie ud, ogólna atmosfera w kabinie jest przytulna i idealna na długie podróże.

Dlaczego to jest ważne?

Przez dziesięciolecia Corvette zmagała się z pewnym wizerunkiem: często była postrzegana jako brutalna siła, zdolna do rozwijania niesamowitej prędkości na prostych, ale pozbawiona doskonałego prowadzenia i stabilności w każdych warunkach pogodowych europejskich rywali, takich jak Porsche 911.

Dodając elektryczną oś przednią, Chevrolet nie tylko podąża za trendem elektryfikacji; rozwiązują problem historycznej pięty achillesowej Corvette – problemów z trakcją. E-Ray jest próbą wypełnienia luki pomiędzy amerykańskim samochodem typu muscle car a wyrafinowanym europejskim supersamochodem, oferując samochód, który z równą pewnością poradzi sobie na szybkiej autostradzie lub przejedzie przez mokre szkockie drogi.

E-Ray udowadnia, że ​​Corvette nie jest już tylko zabawką na słoneczne weekendy. To zaawansowany technologicznie samochód z silnikiem umieszczonym centralnie, który może stać się supersamochodem „na każdą okazję”.

Wniosek
Corvette E-Ray z powodzeniem łączy legendarne dziedzictwo V8 z nowoczesną technologią hybrydową. W rezultacie powstał samochód, który jest zaskakująco ekonomiczny, wygodny w długich podróżach i znacząco przewyższa swoich poprzedników w trudnych warunkach pogodowych.