Ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych poszybowały w ciągu ostatniego tygodnia, osiągając prawie 9 procent, osiągając średnią krajową wynoszącą 3,25 dolara za galon. Gwałtowny wzrost nastąpił po wybuchu działań wojennych z udziałem Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi, zakłócając dostawy ropy z krytycznego regionu świata.
Wpływ na konsumentów
Wzrost o 27 centów za galon był największym tygodniowym skokiem od marca 2022 r., kiedy Rosja najechała Ukrainę, co podkreśla, jak niestabilność geopolityczna bezpośrednio zwiększa koszty pompowania. Konsumenci płacą obecnie około 2,98 dolara za galon zwykłej benzyny, w porównaniu z 2,89 dolara zaledwie miesiąc temu. Głównym czynnikiem są rosnące ceny ropy naftowej, które obecnie kształtują się w przedziale 70-75 dolarów za baryłkę.
Różnice regionalne
Wahania cen benzyny różnią się znacznie w zależności od stanu. Kalifornia ma obecnie najwyższą średnią wynoszącą 4,81 dolara za galon, za nią plasują się Waszyngton (4,44 dolara) i Hawaje (4,43 dolara). Najniższe ceny są w Oklahomie (2,79 dolara), Mississippi (2,81 dolara) i Kansas (2,83 dolara).
Czynniki sezonowe i zakłócenia w łańcuchu dostaw
O ile popyt sezonowy zwykle powoduje wzrost cen benzyny na wiosnę (ze względu na zwiększone podróże i zapotrzebowanie na letnie paliwo), obecny wzrost jest bezpośrednio powiązany z wojną na Bliskim Wschodzie. Cieśnina Ormuz, ważny szlak dla tankowców, odnotował gwałtowny spadek ruchu – w poniedziałek przepłynęły przez nią zaledwie dwa tankowce, w porównaniu ze zwykłymi 80. Zakłócenia zagrażają światowym dostawom ropy, co jeszcze bardziej zaostrza rosnące ceny.
Konflikt podkreśla, jak bardzo gospodarka USA jest uzależniona od stałych dostaw ropy z Bliskiego Wschodu i jak szybko wydarzenia geopolityczne mogą wpłynąć na codzienne wydatki Amerykanów.
Czas trwania wojny pozostaje niepewny, co sprawia, że przyszłość cen benzyny jest niepewna. Spowolnienie dostaw przez Cieśninę Ormuz wskazuje, że problemy w łańcuchu dostaw mogą się utrzymywać, nawet jeśli konflikt zostanie szybko rozwiązany.
Na razie kierowcy powinni przygotować się na dalsze wahania na stacjach benzynowych.
