Toyota Century Coupe: Plotki o silniku V12 – żądza luksusu

9

Wprowadzona na rynek w zeszłym roku Toyota Century Coupe wchodzi do produkcji z potencjalną niespodzianką pod maską: 6,0-litrowym silnikiem V12 z podwójnym turbodoładowaniem i systemem hybrydowym typu plug-in. Jeśli zostanie to potwierdzone, marka Century – działająca obecnie jako odrębny oddział – stanie się poważnym konkurentem w segmencie samochodów ultraluksusowych.

Powrót do dwunastu cylindrów?

Opcja silnika V12 oznacza znaczącą zmianę. Toyota poprzednio napędzała sedana Century opracowanym przez siebie dwunastocylindrowym silnikiem, a następnie w 2018 r. przeszła na hybrydowy silnik V8. Krążą pogłoski, że nowy silnik będzie wytwarzał moc ponad 800 koni mechanicznych, co wskazuje, że Toyota skupia się na osiągach i ugruntowanej reputacji w zakresie niezawodności.

Choć pojawiły się spekulacje na temat połączenia dwóch 3,0-litrowych, sześciocylindrowych silników rzędowych BMW (tych samych, które zastosowano w Suprze), taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny ze względów logistycznych i związanych z brandingiem. Toyota pragnie stworzyć wyraźną tożsamość, dlatego bardziej prawdopodobny wydaje się unikalny lub mocno zmodyfikowany silnik V12.

Szczegóły produkcji i projekt

Oczekuje się, że wersja produkcyjna zachowa wiele z uderzającego projektu koncepcyjnego, chociaż niektóre elementy – takie jak przesadna wysokość zawieszenia inspirowana SUV-ami – mogą zostać stonowane. Wnętrze prawdopodobnie ulegnie zmianom, w wyniku czego porzuci się fantazyjny układ dwóch miejsc na rzecz bardziej praktycznej konfiguracji z czterema miejscami. Samochód będzie wyposażony w standardowy napęd na wszystkie koła Toyoty E-Four w połączeniu z ośmio- lub dziesięciobiegową automatyczną skrzynią biegów.

Ceny i pozycjonowanie na rynku

Oczekuje się, że Century Coupe trafi na rynek w 2027 roku, z okazji 60. rocznicy powstania marki Century i jej formalnego oddzielenia od głównej linii Toyoty. Oczekuje się, że ceny będą znaczące i będą zaczynać się od około 200 000 dolarów i potencjalnie sięgać 470 000 dolarów za najlepsze wykończenia. Dzięki temu będzie mógł bezpośrednio konkurować z ultraluksusowymi coupe, takimi jak Bentley Continental GT i Rolls-Royce Wraith.

Wydaje się jednak, że Toyota pragnie wyróżnić się nie tylko luksusem, ale także trwałością, czynnikiem krytycznym, który jest często pomijany w tym segmencie rynku. Zaangażowanie firmy w skrupulatne wykonanie, przejawiające się wydłużonym czasem poświęcanym na procesy montażowe (rzemieślnicy spędzają 12 razy dłużej na dokręcaniu śrub w modelach Century w porównaniu do innych), podkreśla tę koncentrację.

Century Coupe to nie tylko moc i luksus; chodzi o stworzenie okrętu flagowego, który przetrwa próbę czasu.

Globalne ambicje

Nie jest jasne, czy Century Coupe będzie sprzedawane poza Japonią, ale biorąc pod uwagę inwestycję w projekt, prawdopodobna wydaje się ekspansja na rynki takie jak Ameryka Północna. Toyota wyraźnie dąży do szerszego zasięgu, pozycjonując Century jako poważnego konkurenta na światowym rynku luksusowym.