Jak działają biopaliwa: nauka o etanolu i biodieslu

4

Biopaliwa brzmią jak utopijne marzenie. Wyobrażamy sobie dzwonki wietrzne, idealnie błękitne niebo i świat, w którym tankujemy nasze pojazdy terenowe (SUV) resztkami łodyg kukurydzy, ratując planetę. To wydaje się być magią.

Ale to nieprawda.

To jest chemia. I logistyka. I polityka.

Mówimy o przetwarzaniu biomasy – materii organicznej pochodzenia roślinnego i zwierzęcego – na paliwo. Proces jest chaotyczny. Kompromisy są realne. Ale potencjał jest niezaprzeczalny. Odłóżmy na bok marketingowy glos i przyjrzyjmy się, jak faktycznie działają te paliwa odnawialne.

Definicja źródła

Departament Energii Stanów Zjednoczonych definiuje biopaliwa jako odnawialne paliwa stałe, gazowe lub płynne otrzymywane z najnowszych materiałów organicznych. Kluczowym słowem jest tutaj odnawialne.

Paliwa kopalne (ropa naftowa, gaz ziemny) również pochodzą ze starożytnej roślinności. Ale ich przywrócenie zajmuje miliony lat. Spalamy je szybciej niż powstają. Biopaliwa produkowane są z upraw lub odpadów, które można zebrać w ciągu jednego sezonu. Jest to zasadnicza różnica.

Od dziesięcioleci wykorzystujemy biomasę stałą, taką jak drewno. Pellet kukurydziany zyskał ostatnio popularność jako zabezpieczenie przed zmiennością cen oleju opałowego. Ale do transportu? Rynek podzielony jest na dwóch głównych graczy: etanol i biodiesel.

Śledzenie produkcji jest niezwykle trudne ze względu na fragmentaryczne metody produkcji. Dane dotyczące zużycia tych dwóch głównych paliw są jednak wiarygodne.

Produkcja etanolu w USA osiągnęła rekordowy poziom po spadku w połowie lat 90. A co z biodieslem? Wystartował. Według Krajowej Rady ds. Biodiesla produkcja w USA wzrosła z 2 milionów galonów w 2002 r. do 700 milionów galonów w 2008 r.

To nie jest zmiana marginalna. To skaluje branżę.

Proces produkcji etanolu

Etanol to alkohol zbożowy. Powstaje w wyniku fermentacji cukrów roślinnych.

Tradycyjna metoda wykorzystuje jadalne części roślin. Kukurydza. Trzcina cukrowa. Problem? Konkurujesz z rynkiem żywności. Ludzie jedzą kukurydzę. Bydło je kukurydzę. Przekształcenie obu paliw w paliwo prowadzi do wyższych cen żywności. To tępy instrument.

Nowe badania skupiają się na biomasie celulozowej. Wykorzystuje niejadalne części roślin – łodygi kukurydzy, zrębki, zioła. Proces ten rozkłada ten materiał na glukozę. Fermentujesz tę glukozę. Rezultatem jest etanol.

Sprytnym produktem ubocznym tego procesu jest lignina. Spalasz ligninę, aby zasilać roślinę. Pomaga to uczynić proces neutralnym energetycznie, a nawet dodatnim energetycznie.

Możesz używać czystego etanolu, ale większość kierowców używa mieszanek.

  • Gazohol: 90% benzyny, 10% etanolu. Wszystkie samochody benzynowe mogą jeździć na tej mieszance.
  • E85: 85% etanolu, 15% benzyny. Tylko dla pojazdów typu flex-fuel.

Proces produkcji biodiesla

Biodiesel wszedł na rynek amerykański około 2005 roku. Nauka w tym zakresie jest nowsza. To bardziej skomplikowane niż fermentacja.

Surowce są różne. Olej sojowy. Zużyty olej roślinny (z frytownic). Nawet algi.

Chemia opiera się na reakcji zwanej transestryfikacja.

Bierzesz olej i mieszasz go z alkoholem – zwykle metanolem lub etanolem. Dodajesz katalizator. Wodorotlenek potasu lub wodorotlenek sodu (soda kaustyczna) działają dobrze. Reakcja powoduje rozbicie łańcuchów kwasów tłuszczowych.

Rezultatem jest biodiesel. Produktem ubocznym jest gliceryna.

W przeciwieństwie do etanolu, biodiesel integruje się bezpośrednio z istniejącą infrastrukturą diesla.

  • B20: 20% biodiesla, 80% oleju napędowego. Jest to najczęstsza mieszanka. Standardowe silniki Diesla mogą na nim pracować bez modyfikacji.
  • B100: 100% biodiesel. Wymaga to zmodyfikowanych samochodów. Starsze silniki mogą mieć problemy z uszczelkami i uszczelkami.

Poza dwoma głównymi graczami

W prasie najwięcej uwagi poświęca się etanolowi i biodieselowi. Stanowią one podstawę obecnego krajobrazu biopaliw.

Ale nie są to jedyne opcje.

W następnej sekcji omówiono inne sposoby pozyskiwania biopaliw, które są mniej powszechne, ale potencjalnie bardziej wydajne. Przyjrzymy się alternatywą, które nie opierają się na ogromnych polach kukurydzy lub monokulturach soi.

Biodiesel własnymi rękami

Chcesz całkowicie ominąć stacje benzynowe?

Coraz większa liczba osób wytwarzających biodiesel w domu ze zużytego oleju kuchennego. To nie jest weekendowe hobby dla osób o doskonałej organizacji umysłowej.

Potrzebujesz metanolu. Potrzebujesz silnego katalizatora. Odpowiednia jest soda kaustyczna, ale jest żrąca. Potrzebujesz poważnych środków ostrożności. Metanol jest toksyczny. Opary metanolu są niewidoczne. Mogą cię oślepić lub zabić, zanim zorientujesz się, że jesteś w niebezpieczeństwie.

Surowce są dostępne. Literatury jest mnóstwo. Ale margines bezpieczeństwa wynosi zero.

Jeśli poważnie myślisz o niezależności energetycznej, przeczytaj o tym. Kup sprzęt. Szanuj chemię. Potem zabierz się do pracy.

Poza pompą paliwa: pelety drzewne i biogaz

Zazwyczaj myślimy o biopaliwach w kategoriach etanolu kukurydzianego lub biodiesla do samochodów ciężarowych z silnikiem Diesla. Ale historia wykracza daleko poza pompę benzynową. Obserwujemy zmianę w sposobie wytwarzania ciepła i energii z wykorzystaniem odpadów organicznych. Nie chodzi tylko o utrzymanie sprawnej sieci energetycznej. Mówimy o zastąpieniu węgla materiałami, które już gniły na polach.

Zużycie nowoczesnych pieców na drewno

Ludzie gromadzą się wokół ogniska, odkąd nauczyli się wytwarzać iskry. Drewno się pali. To jest szybkie. Można to łatwo zastąpić, jeśli nie traktuje się lasów w sposób nieodpowiedzialny. Dziś gra się zmieniła. Nie chodzi już tylko o wrzucenie drewna na ruszt. Chodzi o precyzję.

Piece na pellet są tutaj zdecydowanym zwycięzcą. Zbierają trociny, kompresują je i spalają z wydajnością, o jakiej stare piece na drewno nawet nie mogły marzyć. Departament Energii Stanów Zjednoczonych podaje wartości 42 000 BTU dla standardowej instalacji. To wystarczy do ogrzania domu o powierzchni 1300 stóp kwadratowych. I jest czyściej. Mniej dymu. Mniej popiołu do odgarnięcia.

Ale oto interesująca rzecz: nie musisz używać trocin. Nowoczesne piekarniki są elastyczne. Potrafią spalić kolby kukurydzy. Papier. Skorupa orzecha włoskiego. Nawet suszone pestki wiśni. Zasadniczo jest to dowolny suchy materiał organiczny umieszczany w koszu. Nie chodzi tylko o ciepło. Chodzi o wykorzystanie produktów ubocznych rolnictwa, które w przeciwnym razie stałyby się odpadami.

Wychwytywanie metanu z obornika

Jest więc coś, o czym wolelibyśmy nie rozmawiać. Obornik zwierząt gospodarskich. Stałe odpady komunalne. Rozkładają się w środowisku beztlenowym. Jest to fermentacja beztlenowa. W procesie uwalnia się gaz. W szczególności metan.

To jest biogaz. Jest wysoce energooszczędny. I już został złapany.

W 2010 r. Instytut Badań nad Środowiskiem i Energią zgłosił, że w Stanach Zjednoczonych działa 151 komór fermentacyjnych beztlenowych. Każdy z nich używał odchodów zwierzęcych. Dlaczego? Ponieważ jest niezawodny. Krowy nie przestają produkować odpadów tylko dlatego, że chcemy zielonej energii. Reaktory wychwytują ten metan, zanim dotrze on do atmosfery.

Tradycyjnie oczyszczalnie ścieków po prostu spalały ten gaz na pochodniach. Spalili go na próżno. Teraz patrzą na to jako źródło paliwa. Kawałek układanki. To nie jest złoty środek. Ale to lepsze niż wypuszczanie metanu, potężnego gazu cieplarnianego, na ucieczkę.

Argument cyklu węglowego

Dlaczego jest to konieczne? Argument jest prosty, ale mocny. Spalając paliwa kopalne, uwalniasz węgiel, który był uwięziony pod ziemią przez miliony lat. Dodajesz nowy węgiel do aktywnej atmosfery. Zaburzyłeś równowagę.

Biopaliwa są inne. Cykl węglowy jest zamknięty. Rośliny, aby rosnąć, pochłaniają CO2 z powietrza. Zwierzęta jedzą rośliny. Kiedy zamieniamy te rośliny lub zwierzęta w paliwo, węgiel wraca bezpośrednio do powietrza. To ten sam węgiel, który już tam był. Nie zwiększa to całkowitego obciążenia. Jest po prostu poddawany recyklingowi.

To ma znaczenie. Nie chodzi tu tylko o ratowanie planety w jakimś abstrakcyjnym sensie. Chodzi o to, aby nie pogarszać globalnego ocieplenia, dopóki zajmiemy się innymi kwestiami.

Lokalna gospodarka i geopolityka

Jest też aspekt polityczny. Paliwa kopalne na całym świecie. Obejmuje niestabilne regiony i złożone łańcuchy dostaw. Biopaliwo lokalnie. Jest produkowany i przetwarzany tam, gdzie jest używany.

Jeśli możesz wytworzyć ciepło i energię z własnej kukurydzy, własnych zrębków drzewnych i własnego krowiego nawozu, zmniejszysz swoją zależność od ropy naftowej. Mniejsza zależność od zagranicznej ropy. Mniejszy wpływ innych krajów. Chodzi o niezależność energetyczną poprzez rolnictwo i leśnictwo.

Pomaga także lokalnej gospodarce. Pieniądze zostają w regionie. Rolnicy płacą za gospodarowanie odpadami. Leśnicy płacą za oczyszczanie terenu. Jest to lokalna gospodarka cykliczna.

Kontrola rzeczywistości

Czy biopaliwa mogą nas ocalić? Nie.

Są częścią mieszanki. Wiatr. Słoneczny. Energia jądrowa. Paliwo kopalne. Żadne źródło nie daje odpowiedzi. Ale technologia się poprawia. Jesteśmy coraz lepsi w wychwytywaniu biogazu. Jesteśmy coraz lepsi w czystym spalaniu pelletu. Jesteśmy coraz lepsi w przetwarzaniu odpadów w energię.

Nie jest to idealne rozwiązanie. To nie magia. Ale to jest realistyczny krok. Sposób na obniżenie poprzeczki w zakresie naszych potrzeb energetycznych, zanim będziemy mogli zająć się tym, co będzie dalej. Infrastruktura już istnieje. Musimy go po prostu wykorzystać.