Chmura spalin wydobywająca się z rury wydechowej to coś więcej niż tylko niewidoczna para. Jest to koktajl tlenku węgla, tlenków azotu, tlenków siarki, węglowodorów i gazów cieplarnianych. Spalanie paliw kopalnych w silniku spalinowym jest procesem brudnym. Substancje te nie tylko znikają. Pozostają w powietrzu. Dostają się do naszych płuc. Ogrzewają planetę.
Tlenek węgla zmniejsza zdolność krwi do przenoszenia tlenu. Dwutlenek siarki powoduje kwaśne deszcze. Tlenki azotu są odpowiedzialne za brązowy smog, który wisi nad dużymi miastami. Dwutlenek węgla przyczynia się do efektu cieplarnianego poprzez zatrzymywanie ciepła w atmosferze. Węglowodory zwiększają ryzyko raka. Dosłownie napędzamy maszyny, które degradują nasze zdrowie i środowisko. Wielu naukowców twierdzi, że pojazdy te są głównymi akceleratorami globalnego ocieplenia.
Jeszcze nie osiągnęliśmy tego celu. Niedrogie pojazdy o zerowej emisji, takie jak pojazdy z wodorowymi ogniwami paliwowymi lub modele w pełni elektryczne, jeszcze kilka lat dzieli od masowego przyjęcia przez przeciętnego nabywcę. Do tego czasu musimy zadowolić się silnikami spalinowymi. Ale możemy zmniejszyć naszą konsumpcję. Możemy jeździć bardziej ekologicznie. Możemy kupić samochody niskoemisyjne. Gwarantujemy, że nasze pojazdy przechodzą coroczne przeglądy. Testy te sprawdzają bezpieczeństwo, stan techniczny i stopień zanieczyszczenia. Największymi sprawcami są starsze samochody bez nowoczesnych technologii kontroli emisji spalin.
Ponieważ jakość powietrza nad naszymi drogami jest tak delikatna, rządy ściśle monitorują emisję gazów cieplarnianych. Smog to realne zagrożenie. Rząd federalny i poszczególne stany ustanowiły standardy certyfikacji emisji. Przepisy te ściśle określają, ile zanieczyszczeń samochód może legalnie emitować do atmosfery.
Ustanawianie standardów certyfikacji emisji
Okres po II wojnie światowej zmienił wszystko. Amerykanie masowo przenosili się z miast na przedmieścia. Potrzebowali samochodów do codziennych dojazdów do pracy. Korzystanie z samochodów znacznie wzrosło. Do tego doszedł wzrost zużycia paliwa. Wzrosło również zanieczyszczenie powietrza.
Kalifornia jako pierwsza zauważyła problem. Gorący klimat stanu i naturalna topografia w kształcie misy zatrzymują smog nad Los Angeles. Już w latach czterdziestych XX wieku mieszkańcy cierpieli na łzawienie oczu i problemy z oddychaniem. Kalifornia stała się pierwszym stanem, który ustanowił standardy czystego powietrza. W latach sześćdziesiątych XX wieku, pomimo sprzeciwu producentów samochodów, państwo nakazało stosowanie urządzeń kontrolujących emisję spalin. Inicjatywa ta doprowadziła do wynalezienia katalizatora. Zakończyło także stosowanie benzyny ołowiowej.
W 1970 roku prezydent Richard Nixon podpisał ustawę o czystym powietrzu. Ustawa ta dała Agencji Ochrony Środowiska (EPA) uprawnienia do ochrony jakości powietrza na poziomie krajowym. Wyniki były natychmiastowe. Emisje tlenku węgla, węglowodorów i tlenków azotu znacznie spadły. Od tego czasu prawo zostało zmienione. Główne aktualizacje miały miejsce w 1990 r. Następnie nastąpiły drobne korekty.
Nowelizacja z 1990 r. stworzyła dwa poziomy krajowe. Standardy Tier 1 weszły w życie w połowie lat 90-tych. Obecnie są wycofywane z eksploatacji. Są one zastępowane przez bardziej rygorystyczne standardy Tier 2. W ramach poziomu 2 SUV-y, pickupy, samochody dostawcze i duże samochody osobowe podlegają tym samym normom krajowym, co sedany. Silniki Diesla muszą spełniać te same ograniczenia, co silniki benzynowe. Przepisy wymagają również stosowania benzyny o niskiej zawartości siarki. Dzięki temu samochody mogą pracować czyściej.
Normy kalifornijskie są bardziej rygorystyczne niż standardy federalne. Inne stany mogą zdecydować się na przestrzeganie zasad Kalifornii. Niektórzy ludzie właśnie tak robią. Pojazdy są klasyfikowane według określonych skrótów, które określają ich przyjazność dla środowiska:
- Pojazd o niskiej emisji (LEV): Emituje mniej substancji zanieczyszczających niż przeciętny nowy samochód.
- Pojazd o ultraniskiej emisji (ULEV): Emituje o 50 procent mniej substancji zanieczyszczających niż przeciętny nowy pojazd.
- Pojazd o bardzo niskiej emisji (SULEV): Emituje o 90 procent mniej substancji zanieczyszczających niż przeciętny nowy samochód.
- Pojazd o zerowej emisji (ZEV): Nie emituje żadnych substancji zanieczyszczających. Do tej kategorii zaliczają się pojazdy elektryczne i na ogniwa paliwowe.
Jak dokładnie producenci samochodów udowadniają, że spełniają te standardy? A jak wygląda ekojazda w praktyce? W następnej sekcji omówiono kwestie zgodności i technologię zapewniającą czystsze przebiegi.
Jak pojemniki poziomu 2 określają czystość Twojego pojazdu
Zgodnie ze standardami poziomu 2 Agencja Ochrony Środowiska (EPA) nie szacuje po prostu jednej liczby emisji. Do oceny samochodów używają systemu klas emisji. Jest 11 różnych klas, ponumerowanych od 1 do 11. Im niższa liczba, tym czystszy samochód. Samochód klasy 1 to zasadniczo samochód o zerowej emisji. Większość nowoczesnych sedanów należy do klasy 5, która jest uważana za średnią dla nowych samochodów. Jest to klasa 5, która jest ustaloną normą dla tlenków azotu w nowych samochodach. Jeśli widzisz klasę 11, prawdopodobnie przed tobą jedzie duża ciężarówka.
Zaostrzono także zasady dotyczące lekkich ciężarówek. Wcześniej SUV-y otrzymywały zwolnienia z rygorystycznych przepisów na podstawie ich masy. To już nie jest prawdą. Zgodnie ze standardami Tier 2 normy emisji dla SUV-ów są identyczne z normami dla samochodów osobowych. Rozmiar nie kwalifikuje się już do wykluczenia.
Jak sprawdzić stopień emisji spalin swojego samochodu
Nie potrzebujesz dyplomu z chemii, aby dokładnie zrozumieć, co emituje Twój samochód. Zacznij od sprawdzenia klasyfikacji. Informacje te są dostępne na stronach internetowych producentów samochodów. Przy zakupie zwróć uwagę na naklejkę na szybie. W przypadku nowszych modeli pod maską znajduje się obowiązkowa etykieta. Wskazuje dokładnie, do której klasy należy Twój samochód.
Ale zakup ekologicznego samochodu to tylko połowa sukcesu. Utrzymanie statusu zielonego wymaga corocznych inspekcji. Każdy stan ma inne zasady, ale podstawowy test jest zwykle taki sam. Mechanik stawia Twój samochód na hamowni. Wyobraź sobie bieżnię dla swoich opon. Samochód pozostaje w miejscu, a rolki obracają go z różną prędkością. Sonda jest podłączona do rury wydechowej.
Maszyna mierzy trzy wskaźniki: węglowodory, tlenek węgla i tlenki azotu. Za dużo którejkolwiek z tych substancji? Nie zdasz testu. Wiele stanów wymaga tej corocznej kontroli zgodnie z prawem. Nie dotyczy to tylko smogu. Serwis sprawdzi także hamulce i podzespoły elektryczne. To szansa na zidentyfikowanie wadliwej części, zanim pozostawi Cię bez pomocy na drodze.
Dlaczego coroczne inspekcje są ważne
Korzyści praktyczne wykraczają poza uniknięcie kar finansowych. Pojazd, który pomyślnie przeszedł test emisji, zwykle jeździ dobrze. Nie marnuje paliwa. Źle dostrojony silnik spala więcej benzyny. Uwalnia także więcej substancji zanieczyszczających. Utrzymanie zgodności pojazdu z przepisami poprawia oszczędność paliwa. Na stacji benzynowej wydajesz mniej pieniędzy. Mniej zanieczyszczasz środowisko. To prosty kompromis.
Nie jedź zardzewiałym śmieciem. Odbija się to na Twoim portfelu i jakości powietrza.
Które samochody hybrydowe i ekologiczne przodują?
Jeśli szukasz nowego samochodu, wybór znacznie się poszerzył. Toyota Prius należy do 3 klasy. Niezawodny wskaźnik. Ale Honda Civic Hybrid spada do klasy 2. Jest to znaczący krok naprzód w zakresie przyjazności dla środowiska. Następnie jest Ford Escape Hybrid. To jest SUV. Dochodzi jednak do 3. klasy. To imponujący wynik jak na samochód tej wielkości.
Nawet samochody niehybrydowe są czystsze. W Kalifornii, która ma najsurowsze standardy, Toyota Yaris i Honda Fit są klasyfikowane jako pojazdy o ultraniskiej emisji. Nie potrzebujesz już plakietki hybrydowej, aby być ekologicznym.
Przyszłość ekologicznej jazdy
Samochody elektryczne. Wodorowe ogniwa paliwowe. To jest ostateczny cel. Zero emisji z rury wydechowej. Żadne chemikalia nie przedostają się do naszych płuc ani atmosfery. Ale jeszcze tam nie jesteśmy. Dopóki sieć nie zostanie w pełni naładowana, a infrastruktura nie dogoni technologii, musimy zadowolić się tym, co mamy.
Maksymalizuj efektywność zużycia paliwa. Naucz się jeździć płynnie. Utrzymuj swoje stare samochody w dobrym stanie. Technologie się zmieniają, ale odpowiedzialność pozostaje po stronie kierowcy.
Więcej informacji na temat certyfikacji i wskazówek dotyczących ekologicznej jazdy znajdziesz pod poniższymi linkami.
Więcej informacji
Powiązane artykuły
- Czy samochody hybrydowe są wolniejsze od zwykłych samochodów?
- Czy posiadanie samochodu hybrydowego może skutkować naklejeniem naklejki HOV?
- Czy samochody hybrydowe powodują zanieczyszczenie?
- Jak działają zestawy do konwersji pojazdów elektrycznych?
- Jak działa odzysk i recyrkulacja ciepła spalin?
- Jak działają wskaźniki układu hybrydowego
- Jak działa wyświetlanie chwilowego zużycia paliwa (MPG)?
Źródła
-
Stowarzyszenie Samochodów Elektrycznych. „Prawda o emisji spalin z samochodów”. (Dostęp: 5 maja 2009) http://www.eaaev.org/Flyers/#Emissions
-
Agencja Ochrony Środowiska. „Ustawa o czystym powietrzu”. (Dostęp: 5 maja 2009 r.) http://epa.gov/air/caa/
-
Agencja Ochrony Środowiska. „Program dotyczący siarki w pojazdach i benzynie poziomu 2”. (Dostęp: 5 maja 2009 r.) http://epa.gov/tier2/
-
GreenerCars.org. „Uporządkowanie standardów”. (Dostęp: 4 maja 2009) http://greenercars.org/guide_standards.htm
-
Melosi, Martin. „Samochód i środowisko w historii Ameryki”. Samochód w amerykańskim życiu i społeczeństwie. 2004. (Dostęp: 3 maja 2009) http://www.autolife.umd.umich.edu/Environment/E_Overview/E_Overview4.htm
-
Departament Bezpieczeństwa Publicznego Teksasu. „FAQ: Testowanie emisji ASM/TSI”. (Dostęp: 5 maja 2009 r.) http://www.txdps.state.tx.us/vi/Misc/faq/faq_asm.htm




























