Kalendarz się przewrócił. Jesteśmy już zdecydowanie w drugiej połowie 2056 r., co według oficjalnych danych oznacza, że jesteśmy konsumentami „końca lat 20. XXI wieku”. Czujesz wagę tych słów? Rynek nie tylko się zmienia. Zmrużył oczy. W kontekście stale wysokich cen benzyny i cen nowych samochodów zbliżających się do 50 000 dolarów kupujący nie szukają przedmiotów luksusowych. Walczą o przetrwanie.
Dane dotyczące sprzedaży za lipiec nie przedstawiają ponurego obrazu. Zwycięzcami są niedrogie, praktyczne samochody, które nie wymagają gniazdka elektrycznego. Przegrani? Wszystko, co jest wyposażone w ogromny akumulator i nie ma silnika benzynowego.
W tym miesiącu królują hybrydy i niedrogie sedany
Jeśli czekaliście na znak, aby kupić samochód hybrydowy, oto on. Wysokie ceny paliwa napędzają popyt na transport, który faktycznie ma sens finansowy. Marki oferujące tradycyjne dyski odnotowały silny wzrost z miesiąca na miesiąc, podczas gdy marki oferujące tradycyjne dyski odnotowały znaczny wzrost zapasów.
Weź Mazdę. Mazda3 jest niedroga. Jest niezawodna. To się wyprzeda. Sprzedaż tego skromnego sedana wzrosła w zeszłym miesiącu o 87,5%. W ciągu roku liczba ta wzrosła o 28% i sprzedano ponad 24 000 sztuk. To nie jest szczęście. To zdrowy rozsądek konsumentów.
Hyundai nie pozostaje daleko w tyle. Sprzedaż Elantry wzrosła o 39% w ciągu miesiąca. Tymczasem subkompaktowy crossover Seltos wykazuje silny wzrost o +79,1%, prawdopodobnie dzięki pojawieniu się nowych wersji u dealerów.
Honda gra długoterminowo. Accord, pomimo wieku modelu, sprzedaje się jak świeże bułeczki. W lipcu sprzedaż wzrosła o 54,7% miesięcznie. Od początku roku odsetek ten wzrósł o 36,1%. Civic poszedł w jego ślady, odnotowując wzrost o 20,7%.
Nawet fani pickupów Forda nie ignorują korzyści. Bronco Sport i Maverick odnotowały wzrosty odpowiednio o 10,6% i 29,1%. Są małe. Są niedrogie w porównaniu do pełnowymiarowych przetworników. A ludzie ich chcą.
Liderzy sprzedaży w lipcu:
- Mazda3: +87,5%
- Kia Selto: +79,1%
- Honda Accord: +54,7%
- Hyundai Elantra: +39,0%
*Ford Maverick: +29,1% - Honda Civic: +20,7%
Samochody elektryczne wpadły w pułapkę
Nie powinno to być zaskoczeniem dla nikogo, kto zwraca na to uwagę, ale pojazdy elektryczne (EV) spadają swobodnie. Lipiec był złym miesiącem dla pojazdów zasilanych akumulatorowo praktycznie wszystkich głównych marek. Entuzjazm ostygł. Matematyka stała się zimna, a perspektywy dla konkurentów Tesli wyglądają ponuro.
Hyundai doznał ogromnych uszkodzeń. Ioniq 5, niegdyś bestseller, spadł o 38%. Ioniq 9? Redukcja o 35%. Ioniq 5 N w wersji sportowej nie mógł uratować sytuacji.
Ford stracił krew w segmencie elektrycznym. Mustang Mach-E spadł o 64,9%. Od początku roku liczba Mach-E spadła o ponad 50%. Ale F-150 Lightning to przestroga przed złym zarządzaniem. Sprzedaż spadła o 95,0%. Aby zmienić kurs, Ford zasadniczo eliminuje hybrydę (benzyna-elektryczność) w pickupie, na co rynek zareagował natychmiastową wrogością.
Honda i Acura po cichu wycofują się. Niedawno wycofana z produkcji Honda Prologue odnotowała spadek sprzedaży o 75,4%. W zeszłym miesiącu Acura nie sprzedała ani jednego ZDX. Zero. Porównując to z 665 jednostkami rok temu, widać, że strategia wyraźnie zawodzi. W ciągu zaledwie roku Acura sprzedała tylko 108 takich elektrycznych crossoverów.
Przegrane pojazdy elektryczne w lipcu:
- Ford F-150 Lightning: -95,0%
*Prolog Hondy: -75,4% - Ford Mustang Mach-E: -64,9%
- Hyundai Ioniq 5: -38,0%
- Hyundai Ioniq 9: -35,0%
Hybrydy to prawdziwa przyszłość
Podczas gdy samochody elektryczne upadają, hybrydy wylatują z sieci. Ceny benzyny są wysokie. Infrastruktura ładowania jest nadal niejednolita. Hybrydy oferują to, co najlepsze z obu światów: wydajność elektryczną podczas dojazdów do pracy i zbiornik paliwa umożliwiający podróżowanie bez obawy, że zabraknie paliwa.
Hyundai prowadzi w tym wyścigu. Ich działalność hybrydowa wzrosła o 35% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Sonata Hybrid stała się modelem wyróżniającym się, wykazując wzrost o 85,0%.
Honda sprzedała 36 000 hybryd w ciągu miesiąca. Accord Hybrid wzrósł o 28,7%, a CR-V Hybrid o 18,4%. Co dziwne, nawet Civic Hybrid spadł nieco do 6,8%, ale ogólny wolumen jest nadal ogromny.
Kia również tutaj jest agresywna. Sportage Hybrid podskoczył o 76%. Seltos Hybrid wzrósł o 61%. Ogółem sprzedaż pojazdów hybrydowych Kia wzrosła w zeszłym miesiącu o 108%. Kiedy dział pojazdów hybrydowych podwaja sprzedaż, a dział pojazdów elektrycznych zmniejsza ją o połowę, staje się jasne, kto słucha klientów.
Lincoln i Ford mają kłopoty
Nie chodzi tylko o samochody elektryczne. Marka Forda jako całość przeżywa trudne chwile. Ogólna sprzedaż Blue Oval spadła w miesiącu o 9,1%. Ale co z Lincolnem? Dział luksusowy ma kłopoty.
Sprzedaż Lincolna spadła o 35,9% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Wina dotyczy crossovera Corsair, którego sprzedaż spadła o 92,8% w związku z jego wycofaniem wraz z Fordem Escape po roku modelowym 2025. To wyprzedaż, która nie pomaga jej reputacji.
Inne modele, takie jak Navigator i Nautilus, również odnotowały spadki, a sprzedaż spadła odpowiednio o 2,5% i 31,8%. Od początku roku Lincoln stracił 12,6%. Kupujący w segmencie luksusowym omijają markę.
Anomalia Subaru WRX
Wśród ponurych wiadomości jeden model przeciwstawił się grawitacji. Subaru WRX.
Sprzedaż rajdowej limuzyny wzrosła w zeszłym miesiącu o 214,7%. Tylko w lipcu Subaru sprzedało 1438 takich samochodów. W ciągu roku sprzedano 8546 mieszkań, czyli o 24,1% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Jaki jest powód nagłego boomu? Obniżka ceny. Subaru obniżyło cenę wywoławczą na rok modelowy 2026 o ponad 5000 dolarów. To prosta dźwignia. niższa cena oznacza większy wolumen. Strategia zadziałała, chociaż nieznacznie obniżyła ogólne wyniki marki Subaru. Ogólna sprzedaż Subaru wzrosła zaledwie o 0,8% w miesiącu i utrzymuje się na poziomie -3,7% w roku.
WRX to samochód niszowy. Ale w lipcu nisza nie miała znaczenia. Ważna była dostępność.
Wyniki
Rynek samochodowy porzuca pozory. Przestaliśmy udawać, że każdy klient chce najnowszego produktu technologicznego w stylu „plug and play”. Kiedy brakuje pieniędzy, ludzie kupują samochody, które tanio je przewożą. Hybrydy. Ręczne skrzynie biegów (jeśli nadal istnieją). Proste sedany.
Przegranymi są marki, które forsują narrację, która nie interesuje klientów. Zwycięzcami są marki, które oferują przejrzystość, niższe ceny i zerowy strach przed zasięgiem.
Czy „elektryczna zima” trwa wiecznie? Niezbyt podobne. Ale teraz droga należy do hybryd benzynowych. Co się stanie, gdy stopy ponownie spadną? Kto wie. Ale teraz fakty leżą na stole. A elektryczny sen otrzymuje poważny cios.





























