Samochody roku 2027: Yugo Revival i elektryczny Ford za 30 000 dolarów

11

Kalendarz automatyczny zwykle przedstawia powolne wyczerpywanie się liftingów. Ale 2027? To jest jak eksplozja. Mówimy o pojazdach, które były rozwijane przez lata, a teraz wreszcie wyruszają na drogi. Ten rok zapowiada się na jeden z najbardziej chaotycznych, ekscytujących i różnorodnych w ostatnich latach.

Nowości obejmują długo oczekiwane ikony, takie jak powracająca Toyota Celica. Marki premium w końcu rozumieją, co to znaczy mieć „markowy” samochód sportowy. A na rynku masowym pojawiają się pickupy, które być może w końcu przebiją pułap cenowy, w którym utknęliśmy.

Poniżej znajduje się wszystko, co musisz wiedzieć o nowych samochodach roku 2027, pogrupowane według docelowych odbiorców.

Rewolucja w zakresie elektrycznych pickupów: Ford i Ram

Rynek kompaktowych elektrycznych pickupów wreszcie się budzi. Przez te wszystkie lata mówiono, że Ford F-150 Lightning to przyszłość, ale cena odstraszała większość kupujących. Ford to rozumie.

Uniwersalny elektryczny pick-up Forda za 30 000 dolarów

Ford stawia na nową platformę uniwersalnych pojazdów elektrycznych (UEV) w najbliższej przyszłości. Pierwszym samochodem o tej architekturze nie jest sedan, ale średniej wielkości pickup.

Oto główna intryga: cena ma zaczynać się od 30 000 USD.

To nie jest F-150. Jest mniejszy. Dla porównania, jest to terytorium Forda Rangera trzeciej generacji. Ale oferuje więcej miejsca na tylnych siedzeniach niż Toyota RAV4. Jeśli ta ciężarówka spełni te oczekiwania, zmieni reguły gry dla tych, których stać na pojazd elektryczny. Do sprzedaży trafi w przyszłym roku. Jest niesamowicie blisko.

Ram Dakota: „Prawdziwy podryw”

Ram też nie śpi na tej fali. Nowy Ram Dakota powraca jako pickup średniej wielkości, aby bezpośrednio konkurować z Fordem Rangerem i Toyotą Tacoma.

Twierdzenia marketingowe są agresywne. Ram nazywa go „prawdziwym pickupem”. Jest jeszcze kilka szczegółów. Czy będzie V8? Prawdopodobnie nie. Oczekuje się połączenia cztero- i sześciocylindrowych silników benzynowych. Prawdopodobna jest także wersja hybrydowa. Ale jeśli szukasz konia roboczego, który nie kosztuje sześciocyfrowej kwoty, trzymaj Dakotę na swoim radarze.

Przywracanie umarłych: Toyota, Nissan i Yugo

Niektóre tytuły nigdy nie umierają. Po prostu śpią przez trzydzieści lat. Rok 2027 przywraca do życia kilka z tych sennych modeli.

Powrót Toyoty Celica (i MR2)

Pamiętacie Celicę? Samochód, który zdefiniował pokolenie fanów rallycrossu? Toyota testuje prototypy, które wyglądają zaskakująco sportowo. Konsensus dotyczy konstrukcji silnika umieszczonego centralnie, najprawdopodobniej ze znaczkiem GR.

Mówimy o 2,0-litrowym, rzędowym, czterocylindrowym silniku z turbodoładowaniem, który wytwarza około 400 koni mechanicznych. Oczekuje się napędu na wszystkie koła. Model może również dzielić DNA z odnowionym MR2. Cena? Około 58 000 dolarów. To poważny konkurent w segmencie sportowych kompaktów.

Nissan Skyline i Infiniti Q50

Nissan przywraca Skyline. Ale w Ameryce otrzyma plakietkę Infiniti. Pomyśl o Infiniti Q50, ale z designem „inspirowanym przeszłością” bez kiczu retro.

Pod maską znajdzie się zmodyfikowana wersja 3,3-litrowego silnika V6 z podwójnym turbodoładowaniem, montowanego w Nissanie Z Nismo. Oznacza to 450 koni mechanicznych. Jest to sedan z napędem na tylne koła, który będzie oferowany z manualną skrzynią biegów. Jeśli chcesz poczekać do 2027 r., to jest to sportowy sedan, którego szukałeś przez całe życie.

Yugo wraca do akcji

Brzmi to jak żart, dopóki nie spojrzysz na specyfikację. Nowa firma wskrzesiła markę Yugo. Pierwszy model to samochód kompaktowy, mający konkurować z Citroenem C3 i Volkswagenem Polo.

Cena została ustalona na 25 000 funtów. Tak, funty brytyjskie. To około 32 000 dolarów. Dostępne są warianty z silnikami spalinowymi, wersjami w pełni elektrycznymi, a nawet z manualną skrzynią biegów. Dyskutowano nawet o wersji sportowej. Tanie, podstawowe i prawdziwe.

Wydajność premium: AMG, Alpina i Genesis

Jeśli masz głębokie kieszenie, model 2027 oferuje przerażająco szybkie opcje.

Mercedes-AMG CLE 63 naprzeciw trendowi elektryfikacji

Mercedes próbował wcisnąć C63 do małego 2,0-litrowego zestawu hybrydowego. Fani tego nienawidzili. Reakcja (negatywna reakcja) była poważna. Marka posłuchała.

W przypadku CLE 63 Mercedes przywraca duży sprzęt. Oczekuje się, że pojawi się 4-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem i lekkim układem hybrydowym. To V8 powinno wytwarzać 585 koni mechanicznych. Jest to próba odzyskania reputacji w dziedzinie produktywności. Spodziewaj się ceny 100 000 $.

Alpina BMW serii 7

BMW jest teraz właścicielem Alpiny. To ogromna sprawa, ponieważ Alpina buduje własne luksusowe sedany, a nie tylko dorzuca części M Performance.

Nowa seria Alpina 7 będzie wykorzystywać silnik V8 z nadchodzącej serii M Performance 7, ale dostrojony pod kątem wyższych wydajności. Mówimy o mocy ponad 600 koni mechanicznych, jeśli nie więcej. Będzie płynniej, bardziej luksusowo i znacznie drożej. Szacunkowa wartość: 200 000 dolarów. Oto definicja dyskretnego bogactwa.

Genesis Magma GT

Genesis stara się udowodnić, że jest czymś więcej niż tylko producentem luksusowych technologii. Koncepcja Magma GT sugerowała samochód modowy z poważnymi intencjami. Plotki mówią, że trwają prace nad silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem i mocą ponad 800 koni mechanicznych.

To jest samochód, którego potrzebują, aby odnieść sukces. Jeśli będą w stanie zaoferować Gran Turismo o mocy 800 KM. za niecałe 200 tys. dolarów wygrają wojnę statusową. Szacunkowa cena wynosi 150 000 USD.

Życie codzienne: Tucson, CX-5 i mała Klasa G

Nie każdy potrzebuje V8. Czasami potrzebujesz najlepszego narzędzia do codziennych dojazdów do pracy.

Hybrydowa Mazda CX-5 2027

Mazda w końcu agresywnie promuje hybrydyzację. Trzecia generacja CX-5 będzie wyposażona w układ napędowy Skyactiv-Z. To własne opracowanie, które łączy czterocylindrowy silnik z dwoma silnikami elektrycznymi.

Napęd na wszystkie koła będzie standardem. Jest praktyczny, wydajny i nie przypomina domowego sprzętu. Cena powinna oscylować wokół 37 000 dolarów.

2027 Hyundai Tucson N

Najlepiej sprzedający się Tucson Hyundaia w piątej generacji został całkowicie przeprojektowany. Spodziewaj się nowego projektu. Być może stanie się wyłącznie hybrydowy.

Najważniejszą historią jest jednak Tucson N. Podobno dostępna będzie sportowa wersja hatchback/SUV o mocy ponad 295 KM. Nie będzie gotowa na tor, ale w górach będzie fajnie. Spodziewaj się zapłacić 35 000 dolarów za model podstawowy i więcej za wersję N.

Mercedes „Mała” Klasa G

Kilka lat temu Mercedes pokazał kompaktowego G-Wagona. Początkowo wyłącznie elektryczny. Ale amerykańscy dealerzy najwyraźniej obawiali się problemów z zasięgiem „pudła na kołach”. Dlatego teraz „Mały G” otrzyma także silniki benzynowe.

Architektura jest nowa. Nie będzie używać części z dużego G63. Ale czy będzie miał duszę G? Prawdopodobnie. Cena? Niesamowite 55 000 dolarów. Płacisz za odznakę i mundur.

Toyota Tundra TRD „Młot”

Dla entuzjastów jazdy terenowej Toyota planuje „Hammer” Tundra TRD. To nie jest tylko pakiet. Jest to specjalistyczna opcja terenowa.

Pomyśl o 37-calowych oponach, masywnych poszerzeniach błotników i dostrojonym silniku V6 z podwójnym turbodoładowaniem. Bazowy i-Force Max produkuje już 437 koni mechanicznych. Wersja Hammer wyciśnie z niego jeszcze więcej. Dzięki zderzakom o dużym prześwicie i szerokim błotnikom wygląda na gotowego na wszystko. Cena: 78 000 dolarów.

„Zaginione” BMW M3 EV

Czekaj, gdzie jest nowe M3? Przyjdzie, ale to trudne. Będziesz mieć wersję benzynową z 3,0-litrowym, rzędowym sześciocylindrowym silnikiem twin-turbo. Będziesz miał wersję elektryczną.

Oto zwrot akcji: elektryczny M3 może być mocniejszy niż gazowy. BMW aktywnie promuje pojazdy elektryczne. Spodziewaj się ceny około 85 000 $. To jest ryzyko. Jeśli technologia akumulatorów się utrzyma, może to być najszybszy samochód M w historii. Jeśli nie, to po prostu kolejny ciężki pojazd elektryczny.

Wyniki: Na co zwrócić uwagę

Rok 2027 to punkt zwrotny. Stare zasady się rozpadają.

  • Chcesz tanio? Poszukaj elektrycznego pickupa Forda za 30 tys. dolarów lub Yugo.
  • Chcesz prędkości? Toyota Celica i Nissan Skyline oferują ręczne skrzynie biegów i turbodoładowany silnik V6.
  • Chcesz status? Alpina i Genesis Magma GT są przeznaczone dla osób, które nie czytają recenzji.
  • Chcesz praktyczności? CX-5 Hybrid i Tucson stają się coraz mądrzejsze.

W branży motoryzacyjnej znów panuje chaos. Dobre dla nas. Gdy następnym razem wejdziesz do salonu samochodowego, oferta będzie wyglądać inaczej niż pięć lat temu. I właśnie ta niepewność sprawia, że ​​przyszłe premiery są tak atrakcyjne.

Co się stanie, gdy na tym samym parkingu Yugo za 25 tys. funtów spotka Alpinę za 200 tys. dolarów? Przyszłość, na którą warto czekać.