Toyota Land Cruiser serii 79 od ponad czterdziestu lat z rzędu znajduje się na szczycie australijskich rankingów samochodów ciężarowych do pracy. Górnicy, rolnicy, rzemieślnicy różnych zawodów – wszyscy jeździli tymi samochodami. Ale nawet taka reputacja nie trwa wiecznie.
Ford stworzył Rangera Super Duty w Australii. Jego głównym celem jest pokonanie serii 70 lub przynajmniej przewyższenie jej pod względem niezawodności i wydajności.
Według wewnętrznych danych Forda nowy produkt nie tylko wkracza do gry – aktywnie podbija rynek. W pierwszych trzech miesiącach tego roku Ranger Super Duty wyprzedził Land Cruisera 78. Od listopada ubiegłego roku tysiące Australijczyków zdecydowało się na nowy model.
„To samochód w swojej klasie – żaden inny nie oferuje takiego połączenia możliwości” – powiedział niedawno dziennikarzom dyrektor ds. marketingu Forda, Ambrose Henderson.
Henderson miał rację co do dynamiki sprzedaży. Ford twierdzi, że od chwili wprowadzenia na rynek sprzedano tysiące pojazdów. Potwierdza się wzrost sprzedaży w pierwszym kwartale. Chociaż statystyki Toyoty wyglądają nieco niewyraźnie.
W tym samym okresie Toyota sprzedała 1287 pickupów Land Cruiser serii 70 (wg VFACTS). Łączy jednak dane dotyczące sprzedaży kombi z serią 300, co utrudnia analizę poszczególnych liczb. To samo dotyczy modyfikacji związanych z przewozem pasażerów. Ford również nie zdradza dokładnych liczb – trzeba wierzyć słowom Hendersona.
Dlaczego jest taka różnica? Ranger Super Duty to produkt nowy, świeży. A Land Cruiser 70 wygląda, jakby zjechał z linii produkcyjnej w 1981 roku.
Ale jest niuans: Ranger nie ma jeszcze kilku opcji. Nie ma pięciomiejscowego kombi, nie ma wersji do przewozu pasażerów – są tylko kabiny. I początkowo oferowana była tylko wersja podstawowa z ramą.
To się zmienia, ponieważ w tym tygodniu rozpoczynają się dostawy nowych wersji nadwozia, zarówno standardowych, jak i bardziej wyposażonych wersji XLT.
Henderson widzi ogromny popyt. Ludzie chcą ciągnąć, transportować, dostarczać ciężkie ładunki na całym kontynencie – i robią to wygodnie.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt – militarny. Ten czynnik może być decydujący. Ford prowadzi już rozmowy z rządami USA, Europy i innych krajów. Nie tylko Australii. Mówimy o kontraktach z armią i organami ścigania.
Logika jest prosta: sprzęt wojskowy jest drogi, a jego rozwój zajmuje dużo czasu. Ranger oferuje rozwiązanie „pod klucz” – niedrogie, szybkie i wyposażone w nowoczesny sprzęt.
„Bezpieczeństwo wymaga współpracy… Ford Ranger jest produkowany i sprzedawany na całym świecie.”
Jeśli Stany Zjednoczone lub Europa zakupią te pojazdy, armia australijska może pójść ich śladem. Sojusznicy cenią standaryzację – łatwiej jest wymieniać części zamienne, jeśli wszyscy korzystają z tego samego sprzętu.
Ford otwarcie prezentuje specyfikacje techniczne. Model był testowany na australijskiej ziemi przez kilka miesięcy.
Pogrubione ramy, wzmocnione elementy stalowe, aluminiowe wahacze, mocne resory piórowe. Wzmocnione skrzynie biegów, grube wały kardana. Nawet zbiornik paliwa jest chroniony przez pancerny panel.
Pod maską znajduje się 3,0-litrowy turbodiesel V6. Moc – 154 kW, moment obrotowy – 600 Nm. 10-biegowa automatyczna skrzynia biegów. Napęd na wszystkie koła z przekładnią redukcyjną jest standardem.
Jeśli komfort jest dla Ciebie ważny, wybierz XLT. Skórzana tapicerka, podgrzewane i wentylowane siedzenia, dywanik, dywaniki całoroczne, duże koła z oponami terenowymi.
Ceny zaczynają się od 82 990 dolarów za podstawowy wariant z pojedynczą kabiną (bez kosztów rejestracji). Dodatkowe wyposażenie – od 350 dolarów. Dwuosobowy pick-up XLT kosztuje obecnie około 999 000 dolarów.
Czy Fordowi uda się w końcu wstrząsnąć legendą Land Cruisera? Może. Być może nie.
Ale przesłanie jest jasne: era niekwestionowanej dominacji Toyoty w segmencie ciężkich samochodów ciężarowych dobiegła końca. A Ford już przygotowuje się do kolejnego etapu.






























