Opakowanie zostało usunięte.
W środku ukryty jest Ram SRT Rumble Bee 2027, bestia, która wyciska 579 kW z 6,2-litrowego doładowanego benzynowego V8.
Moment obrotowy?
Aż 922 Nm.
Na papierze pasuje to do odchodzącego Ram 1500 Hellcat Redeye… czekaj, nie.
Poprzedni model nazywał się TRX.
Liczby są takie same jak w TRX, ale stoper się z tym nie zgadza. Nowicjusz startuje i przyspiesza do 100 km/h w 3,4 sekundy. To o 0,1 sekundy szybciej niż jego poprzednik. Co czyni go, z technicznej definicji, najszybszym na świecie pickupem napędzanym benzyną.
Czy jest praktyczny? Nie. Głośno? Tak.
Szanse dla Australii?
Mówimy tutaj o tych samochodach, ponieważ faktycznie mogłyby pojawić się na naszych drogach.
Ateco dostarcza ramki do Australii, a poprzednia TRX trafiła do salonów w 2022 r., a następnie umarła na początku 2023 r. wraz z wydaniem „Final Edition”.
Jaki jest haczyk? Musi jechać przez Melbourne. Walkinshaw Performance dokonuje tam konwersji na kierownicę po prawej stronie.
Geoff Barber, który prowadzi Ram Trucks Australia, nie zgodził się. Powiedział coś niejasnego.
„Poważnie rozważamy wszystkie opcje modeli”.
Klasyczna mowa korporacyjna. Dodał też, że są „bardzo podekscytowani”. To nic nie znaczy w obecnym klimacie regulacyjnym.
Patrzeć. Przepisy dotyczące emisji stają się coraz bardziej rygorystyczne. NVES nakłada na producentów kary w wysokości 100 dolarów australijskich za każdy gram nadmiaru CO2. Te pieniądze są obcinane. Jeśli więc Ateco będzie chciało te przetworniki, będzie to niewielka partia. Nie pełne uruchomienie. W sam raz dla kolekcjonerów z głębokimi kieszeniami i słabą pojemnością płuc.
Tim Kuniskis, szef SRT Ram, ujął to najlepiej: „Idea dróg mięśniowych została oznaczona jako niepotrzebna… ale Ram idzie na całość”.
Niepotrzebny? Absolutna prawda.
Linijka (w stylu północnoamerykańskim)
To nie jest tylko jeden pickup. W USA są trzy możliwości.
A oto co jest interesujące: zero zamieszania z EV. Żadnych hybryd typu plug-in. Żadnych sztuczek z eTorque. Po prostu oldschoolowe spalanie wewnętrzne, wrzeszcząc na ciebie.
Linia wygląda tak.
- 392: 6,4 l V8, 350 kW. Od 0 do 60 mil na godzinę w 5,2 sekundy.
- SRT Rumble Bee: Ten wspomniany powyżej. 3,4 sekundy.
- Podstawowy Rumble Bee: 5,7 l Hemi V8 o mocy 295 kW. Powolny? Cóż, prędkość 60 mil na godzinę zajmuje 6,1 sekundy. W przypadku dwutonowego pickupa jest to niemal natychmiastowe.
Zauważ, czego brakuje.
Żadnych sześciocylindrowych Hurricane’ów z podwójnym turbodoładowaniem. Mniejszy Ram TRX dawno temu porzucił V8 na rzecz sześciocylindrowego potwora z turbodoładowaniem. Ale linia Rumble Bee całkowicie to ignoruje. V8 albo odejdź.
Nawet podkręcili nostalgię do jedenastu.
Projekt nawiązuje do Dodge’a Vipera SRT-10 z 2004 roku. Ram nazywa ten gatunek „bez skruchy złym”. Załóżmy, że pomaga to wyjaśnić szerokie łuki.
Zaprojektowane do poślizgu, a nie do trakcji
Standardem jest oczywiście napęd na cztery koła. Bo to Ram.
Ale jest przycisk „RWD”.
Naciśnij, odłącz przód i obserwuj, jak opony się topią. W modelu V8 dostępna jest również opcja tylnego mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu, natomiast w wersji SRT można wybrać pakiet Track Pack, który całkowicie blokuje tylny mechanizm różnicowy.
Uruchomienie działa na każdego.
Przycisk RWD zamienia ciężkiego rolnika w tramwaj, który zapomina swojej nazwy.
Jazda pickupem Ram to chaotyczna scena wizualna. Chcemy to zobaczyć. Naprawdę tego chcemy.





























