Kombi nie są martwe

22

Po prostu się ukrywają.

Chociaż może wcale się nie ukrywają. Czekam na skrzydłach.

Dyrektor generalny Volvo, Håkan Samielsson, powiedział, że kombi powrócą na drogi. W wywiadzie dla Motor1 zauważył, że zmiana nastąpi w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Dziesięć. Lata. Nie w przyszłym miesiącu. Nie zaraz po wakacjach. Ale w ciągu dekady.

Teraz Volvo zasadniczo pogrzebało tę sylwetkę.

Oto brutalna prawda o dzisiejszym rynku amerykańskim. Volvo wycofa modele V60 i V90 Cross Country od dealerów w USA po 2026 r. Zniknęło. Wysięgnik.

Co pozostało w składzie? Tylko crossovery. I głównie sedany, chociaż najprawdopodobniej wkrótce przejdą do historii po kombi. Dla entuzjastów wydaje się to zdradą, ale rozejrzyj się. Konsument głównego nurtu nie docenia sylwetki z długim dachem tak bardzo, jak puryści. Chyba, że ​​mówimy o niemieckim samochodzie sportowym. Przeciętny kierowca? Potrzebuje wysokiej pozycji siedzącej i przestronnego bagażnika. Wysłali kombi do archiwów historii.

Albo, jak myśleliśmy, tak właśnie powinno być.

Samielsson nie zgadza się z wygnaniem na całe życie.

„Nie sądzę, że za 10 lat będziemy mieli tylko crossovery”.

Dlaczego nastąpiły zmiany? Aerodynamika. Prosta fizyka.

Crossovery to cegły. Masywny przód. Wysoki profil. Opór powietrza jest wrogiem żywotności baterii. A gdy próbujemy przezwyciężyć obawy dotyczące zasięgu w pojazdach elektrycznych, kształt staje się krytyczny. Kombi jest bardziej opływowe. Mniejszy obszar oporu oznacza mniejszy opór. Mniejszy opór = więcej mil na jednym ładowaniu. To nie tylko kwestia wyglądu. To jest kwestia matematyki.

Następnie pozostaje aspekt kulturowy. Pokolenia się zmieniają.

Młodzi kupujący nie chcą tego, co kupili ich rodzice. Dla nowego pokolenia entuzjastów samochodów szum wokół crossoverów wydaje się przestarzały. Samielsson wierzy, że wahadło się odwróci. Uważa, że ​​posunęliśmy się za daleko, pozwalając, aby jeden kanciasty kształt zdominował wszystko inne. Czy nie jest nudno jeździć tą samą prostokątną łodzią przez dekadę? Prawdopodobnie tak.

Volvo bada możliwość wypuszczenia na rynek nowych modeli kombi. Oni już patrzą w przyszłość.

Samielsson nie wahał się mówić o wyczuciu czasu. Stwierdził, że nie zdradza zbyt wielu szczegółów, mówiąc, że za pięć lat nie będziemy mieli tylko crossoverów. Jest to bardzo krótki czas cyklu rozwoju produktu. Agresywnie? Może. Optymistyczny? Zdecydowanie.

Zobaczmy.

Rynek może być po prostu zmęczony patrzeniem w górę.