Ceny benzyny rosną. Dotkliwie odczuwalne są napięcia geopolityczne wynikające z uzależnienia od importowanej ropy. Nagłówki dotyczące ochrony środowiska w mediach nie kończą się. Wszystko to popycha kierowców do wyboru modeli hybrydowych. Ale jest pewien haczyk. Hybrydy są droższe. Ich cena wywoławcza jest wyższa niż podobnych pojazdów z konwencjonalnym silnikiem spalinowym. Czy naprawdę pozwoli to zaoszczędzić pieniądze?
Odpowiedź nie jest prosta: tak lub nie. To zależy od Twojej trasy. To zależy od Twojej lokalizacji. Zależy to od konkretnego wybranego modelu.
Aby zrozumieć, czy matematyka uzasadnia Twój wydatek, musisz najpierw wiedzieć, co dokładnie kupujesz.
Jak faktycznie działają systemy hybrydowe
Nie wszystkie hybrydy są takie same. Technologia znacznie się różni w poszczególnych modelach, co bezpośrednio wpływa zarówno na wydajność, jak i cenę.
Pełna hybryda łączy silnik spalinowy z silnikiem elektrycznym i akumulatorem. Taka konstrukcja pozwala na poruszanie się na krótkich dystansach pojazdem wyłącznie na napędzie elektrycznym. Zwykle działa to przy prędkościach miejskich do około 64 km/h. Po przekroczeniu tego progu lub zapotrzebowaniu na większą moc, kontrolę przejmuje silnik benzynowy. Najlepszymi przykładami tego systemu są Toyota Prius i Ford Escape Hybrid.
Następnie masz łagodne hybrydy (zwane także hybrydami wspomaganymi). Samochody te posiadają również silnik spalinowy i silnik elektryczny. Oto różnica: nie mogą działać wyłącznie na zasilaniu elektrycznym. Silnik elektryczny po prostu pomaga silnikowi. Wspomaga przyspieszanie lub steruje systemem Start-Stop, zmniejszając zużycie paliwa bez przejmowania kontroli. Do tej kategorii należą Chevy Malibu Hybrid i Honda Insight (w szczególności wersje hybrydowe).
Różnica w kosztach jest realna. W pełni hybrydowy luksusowy sedan Lexusa będzie kosztować znaczną kwotę. Łagodny system hybrydowy w samochodzie ekonomicznym, takim jak Insight, będzie znacznie tańszy. Płacisz za złożoność i niezależność elektrycznego układu napędowego.
Luka w efektywności paliwowej
Główna korzyść jest oczywista: lepszy przebieg na galon. Zawsze.
Spójrzmy na konkretne dane. Weźmy pod uwagę Forda Escape z 2009 roku. Według szacunków EPA standardowy model V6 zużywa 20 mpg w mieście i 28 mpg na autostradzie.
Teraz spójrz na hybrydową wersję tego samego SUV-a.
- Jazda miejska: 34 mpg
- Jazda autostradowa: 31 mpg
To ogromny skok w środowisku miejskim. Silnik elektryczny rekompensuje nieefektywność jazdy w korkach. Nawet duże ciężarówki o niskim podstawowym zużyciu paliwa odnotowują zauważalny wzrost wydajności dzięki integracji systemów łagodnej hybrydy ze wspomaganiem elektrycznym i technologią Start-Stop.
Ale lepszy przebieg to tylko połowa równania. Musisz odzyskać pierwotną cenę zakupu.
Próg rentowności
Kiedy więc oszczędności na paliwie naprawdę pokrywają wyższą cenę początkową?
Tutaj pojawia się czynnik „to zależy”. Jeśli pokonujesz 15 000 mil rocznie w dużym ruchu miejskim, Twoje oszczędności szybko się sumują. Pełna hybryda tutaj wygrywa, ponieważ może często wyłączać silnik benzynowy. Jeśli jeździsz głównie długimi odcinkami autostrad, różnica między pełną hybrydą a łagodną hybrydą maleje, a przewaga pełnej hybrydy maleje.
Czy wysoki koszt tych samochodów spowolni tempo wzrostu ekojazdy? Mało prawdopodobny. Ale czy twoja hybryda zwróci się sama?
Musimy zdemontować gospodarkę. Musimy przyjrzeć się korzyściom. Musimy przyjrzeć się konserwacji. Musimy także przyjrzeć się krzywej amortyzacji.
Korzyści dla hybryd
Kupno hybrydy oznacza, że spalasz mniej benzyny i mniej zanieczyszczasz środowisko. To dobre dla planety. Ale początkowo jest to również niekorzystne dla Twojego portfela. Technologie zapewniające taką wydajność są drogie w produkcji. Rząd o tym wie. Chce, żebyś kupował bardziej ekologiczne samochody, ale nie chce cię doprowadzić do bankructwa.
Dlatego oferuje wsparcie. Agencje federalne i stanowe stworzyły zachęty, aby złagodzić wpływ wysokiej ceny.
Ulgi podatkowe, które są wycofywane
Najbardziej bezpośrednim sposobem na zmniejszenie kosztów początkowych są zachęty podatkowe. Rząd federalny Stanów Zjednoczonych oferuje ulgi podatkowe w wysokości do około 3000 dolarów. Kwota ta nie jest stała dla każdego samochodu na zawsze. Zależy to w dużej mierze od konkretnego modelu samochodu i daty zakupu.
Oto haczyk. Program miał na celu wzbudzenie zainteresowania tą nową, opłacalną technologią. W miarę jak hybrydy staną się coraz bardziej popularne i powszechne, korzyści z ich stosowania będą stopniowo wycofywane. Konkurujesz z czasem i nasyceniem rynku.
Regionalne zniżki i korzyści
Odliczenie federalne to tylko wierzchołek góry lodowej. Poszczególne stany oferują własne świadczenia oprócz świadczeń federalnych. Geografia ma znaczenie.
- Oregon oferuje pożyczki własnościowe na łączną kwotę do 1500 USD na niektóre kwalifikujące się pojazdy.
- Kalifornia idzie dalej. Zapewniają rabaty do 5000 dolarów na zakup hybrydy.
- Gruzja przyjmuje inne podejście. Oferują korzyści niepieniężne. W szczególności bezpłatne podróżowanie pasami dla pojazdów z dużą liczbą pasażerów (HOV). W Gruzji dostęp do pasów ekspresowych uzyskasz niezależnie od liczby pasażerów w samochodzie.
To nie są tylko gesty dobrej woli. Są to instrumenty finansowe.
Oszczędność paliwa zapewnia znaczne oszczędności. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy ceny gazu gwałtownie rosną. Spójrzcie na lato 2008. Ceny były astronomiczne. Hybrydy łatwiej poradziły sobie z tymi wyzwaniami niż tradycyjne sedany.
Ale w konstrukcji mechanicznej kryje się jeszcze jedna oszczędność. Problemy z naprawami są minimalizowane ze względu na sposób zatrzymywania hybryd.
Hamowanie regeneracyjne zmniejsza zużycie klocków hamulcowych. To prosta koncepcja. Silnik elektryczny działa jak generator po zwolnieniu pedału przyspieszenia. Spowalnia samochód za pomocą oporu elektromagnetycznego. Fizyczne klocki hamulcowe nie dotykają tarcz, dopóki układ elektryczny nie będzie w stanie wystarczająco spowolnić.
W tradycyjnym samochodzie klocki hamulcowe wymienia się co 10 000 mil (16 093 km). W wersji hybrydowej można wydłużyć ten odstęp do 80 467 kilometrów. To ogromna różnica w długoterminowych kosztach utrzymania.
Wszystkie te korzyści się sumują. Całe to czyste powietrze jest dobre. Ale posiadanie hybrydy nie jest same w sobie pozytywne. Są wady. Surowe prawdy.
Przyjrzeliśmy się korzyściom. Przyjrzeliśmy się oszczędnościom. Teraz musimy przyjrzeć się złym wiadomościom. Te aspekty, które mogą sprawić, że będziesz żałować zakupu za pięć lat.
Bateria to słoń w pokoju. Te samochody są wyposażone nie tylko w standardowy akumulator 12 V do uruchomienia silnika. Posiadają akumulatory trakcyjne wysokiego napięcia. Litowo-jonowy lub nikiel
Prawdziwy koszt przejścia na zielone technologie
Kupno hybrydy nie jest tanie. Początkowa składka jest nadal odczuwalna, często cofając Cię o kilka tysięcy dolarów w porównaniu ze zwykłym sedanem na gaz. Tak, różnica zmniejszyła się od początków Priusa, ale pozostaje główną przeszkodą. Nawet przy ulgach podatkowych i dotacjach rządowych szok cenowy pozostaje poważnym problemem.
Sytuację dodatkowo komplikują ceny paliwa. Kiedy benzyna jest tania, początkowa inwestycja zwraca się po kilku latach. Kiedy ceny gwałtownie rosną, różnica jest szybciej nadrabiana, ale bądźmy szczerzy: każdy odczuwa uderzenie w pompę, niezależnie od tego, czy jeździ samochodem z silnikiem V8, czy z hybrydowym układem napędowym.
Następnie włącza się alarm baterii. Utrzymuje się mit, że te akumulatory to „bomba zegarowa”, skazana na niepowodzenie ze względu na wygórowane rachunki za naprawy. Jest to częściowo prawda. Technologia ta — niezależnie od tego, czy są to starsze akumulatory niklowo-metalowo-wodorkowe (NiMH), czy nowoczesne akumulatory litowo-jonowe — jest droga. Ale producenci nie zostawiają klientów samym sobie. Poddali te akumulatory testom obciążeniowym w laboratoriach i na prawdziwych drogach.
Weź oryginalną Hondę Insight. Niektóre egzemplarze przejechały na oryginalnym akumulatorze prawie 200 000 mil (321 869 km). Ford udziela gwarancji na akumulatory na 10 lat lub na przebieg 241 402 km, chociaż pojazdy testowe floty nigdy nie wymagały wymiany. Ryzyko? Niżej niż myślisz. Cena? Wysoka w przypadku awarii, ale sprawdzona trwałość.
Szacunkowa cena Hondy Civic Hybrid na rok 2009
Spójrzmy na liczby. Konkretnie w Hondzie Civic z 2009 roku. Porównujemy bazowego zwykłego sedana z wersją hybrydową. Cel? Zmniejsz swój ślad węglowy. Ograniczenie? Drzewo pieniędzy nie jest niewyczerpanym źródłem.
Podstawowy sedan Civic 2009 zaczyna się od 15 505 dolarów. Wersja hybrydowa? 23 650 dolarów. To marża netto w wysokości 8145 dolarów. Federalne zachęty dla tego modelu wygasły już w 2009 r., ale znaczenie ma położenie geograficzne. Jeśli mieszkasz w Oregonie, otrzymasz ulgę podatkową w wysokości 1500 dolarów. To obniża składkę do 6645 dolarów.
Resztę historii powie ekonomia. Standardowy Civic zużywa 25 mpg w mieście (10,6 km/l) i 36 mpg na autostradzie (15,3 km/l). Wersja hybrydowa zwiększa te wartości do 40 mpg w mieście (17 km/l) i 45 mpg na autostradzie (19,1 km/l).
EPA szacuje, że ta różnica w zużyciu paliwa pozwoli zaoszczędzić około 300 dolarów rocznie na kosztach paliwa. Jeśli planujesz używać samochodu przez siedem lat, w kieszeni pozostanie 2100 dolarów. Odejmij tę kwotę od marży rabatowej, a zobaczysz, że koszt netto przejścia na ekologię wynosi 4545 USD.
A co jeśli ceny gazu zachowają się tak jak w 2008 roku? Kiedy cena ropy naftowej osiągnie 4 dolary, oszczędność paliwa podwaja się do około 650 dolarów rocznie. W ciągu tych samych siedmiu lat zmniejsza to efektywną marżę do zaledwie 2095 USD.
Niektóre hybrydy są tańsze w zakupie. Niektóre mają niższą marżę. Niektórzy kwalifikują się do większych zachęt. Inne są tak drogie, że mogą nigdy nie odzyskać ceny zakupu. Ale wszystkie zmniejszają emisję. Płacisz tyle samo za planetę, co za przebieg.
Indywidualne nawyki jazdy odgrywają w tym równaniu ogromną rolę. Doświadczeni kierowcy korzystający z pojazdów w pełni hybrydowych mogą osiągnąć znaczny wzrost przebiegu, napędzając silnik elektryczny i hamując regeneracyjnie. Wielu nabywców postrzega hybrydy jako zabezpieczenie przed przyszłymi podwyżkami cen benzyny. Ten krok ma sens tylko wtedy, gdy planujesz używać samochodu przez co najmniej pięć lat.
Hybrydy obejmują teraz wszystkie poziomy cenowe. Widzimy modele poniżej 20 000 dolarów. Większość kupujących znajdzie samochód, którym chce jeździć, za cenę, na którą mogą sobie pozwolić. Matematyka jest zagmatwana, ale wybory są wyraźniejsze niż kiedykolwiek.
Powiązane artykuły
- 10 najlepiej sprzedających się samochodów hybrydowych
- Jak działa Honda Civic Hybrid
- Jak działa Ford Fusion Hybrid
- Jak działa Toyota Prius
- Czy samochody hybrydowe są wolniejsze od zwykłych samochodów?
- Jak działają stacje paliw alternatywnych?
Źródła
- Amerykańska firma Honda Motor Company. „Rodzina Hondy Civic”. (9 kwietnia 2009)
- Carty, Sharon Silke. „Hybrydy zwracają wyższe koszty w krótszym czasie”. USA dzisiaj. 12 maja 2008
- Centrum Nowego Amerykańskiego Snu. Sieć Odpowiedzialnych Zakupów. „Kalkulator hybrydowy” .
- FuelEconomy.gov.
- FuelEconomy.gov. „Nowe ulgi podatkowe na energię dla pojazdów hybrydowych”.
- Gioia, Nancy. Dyrektor ds. technologii zrównoważonej mobilności i programów pojazdów hybrydowych w Ford Motor Company. Wywiad osobisty.
- Kaho, Todd. „Czy samochód hybrydowy naprawdę się opłaci?” GreenCar.com. 10 czerwca 2008
- McCarthy, Kevin E. „Zachęty państwowe dla pojazdów hybrydowych”. Krajowa Konferencja Ustawodawców Stanowych.
- Departament Energii Oregonu. „Pojazdy hybrydowe elektryczne i na paliwa alternatywne”.
-Patterson, Wade. Właściciel Hondy Insight. Odpowiedź e-mailem. - Newsroom Toyoty w USA. Blog Toyoty dotyczący otwartych dróg. „Wykonywanie liczb hybrydowych”. 30 stycznia 2009































